sobota, 28 lipca 2012

Cześć. Bardzo przepraszam za krótką przerwę w działalności.

Hej. Chciałabym przeprosić Was za moją krótką przerwę w prowadzeniu bloga, ponieważ nie miałam za bardzo czasu. Jeszcze raz przepraszam i zaraz wstawię kolejnego posta. :P

czwartek, 19 lipca 2012

Plastik, emo.. a może naturalność? Jaka sobie się wydajesz?

Hej! :) Dzisiaj będziemy mówić o swojej samoocenie. Wiele osób ma niską samoocenę powodowaną przez np.: wagę, za obelgi innych osób itp. Wtedy przez taką niską samoocenę pojawiają się różnorodne kompleksy. Trzeba być po prostu sobą i nie tolerować uwag innych, ponieważ oni nie mają wcale racji. Najczęściej są wyśmiewane osoby za styl. Wszyscy śmiejący się próbują zwrócić na siebie uwagę, poprzez to, że się naśmiewają. Ale cóż, nie każdy musi ubierać się w jednym stylu.. inny woli róż, inny woli czerń. To nie zależy od nas, ponieważ oni mają swój rozum i chcą tak robić. Dlatego bardzo prosiłabym Was o to, aby po prostu nie krzywdzić tej osoby, ponieważ jest to dla niej duże obciążenie psychiczne.

A, więc chciałabym Wam przedstawić krótkie notatki na temat trzech stylów: plastik, emo, naturalność.
Do dzieła!!! :)

PLASTIK:

Osoby ubierające się w stylu plastik są normalnymi osobami. Używają od nas więcej makijażu, ubierają się drapieżnie i na różowy kolor. Wielu osobom (tak jak i mi) nie podoba się ten styl, dlatego coraz mniej osób go nosi. Są to osoby, które chcą na siebie zwrócić uwagę (i nie obrażając tych osób) chcą się popisać różnym mięśniakom, pakerom. Osoby ubierające się najczęściej w tym stylu to kobiety. Ja nie ubierałabym się tak nigdy. 


EMO:

Emo, to styl dla ludzi słuchających rock, metal, glam rock, hard rock. Są to ciemne zestawy i nigdy w tym stylu nie może pojawić się wesoły kolor. Niektórym ludziom (tak jak i mi) nie podoba się ten styl ubierania, ale również bardzo dużo osób go lubi. Osoby te są czarnymi charakterami wśród całego świata. Są poświęceni swojej muzyce. Osoby, które ubierają się w tym stylu to kobiety i mężczyźni. Ja nie ubrałabym się w tym stylu. 


NATURALNOŚĆ:

Naturalny styl to najbardziej rozpowszechniający się styl po całym świecie. Jest lekki, bez żadnych drapieżnych zestawów i makijaży. Wiele osób (w tym i ja) ubierają się w tym stylu. Zawarte w nim są jaskrawe, ciepłe i wesołe kolory, które oznaczają naszą miłość do świata. Ubrałabym się zdecydowanie w tym stylu. 


PODSUMOWANIE:

Przeczytałaś/eś już te notatki? Teraz pomyśl głęboko i zdecyduj, którym stylem jesteś, bo na pewno jakimś tak. :) 

Pozdrawiam. Iga! :)     




 

 

środa, 18 lipca 2012

Jabłko czy czekolada? Co lepsze?

Hej! :) Dzisiejszy post będzie poświęcony jedzeniu, ponieważ chciałabym coś wam objaśnić. Dlatego pomyślałam, czemu nie, zrobię posta. Jak widzicie post będzie o dwóch produktach spożywczych, jabłku i czekoladzie. Zależności odżywcze między tymi dwoma produktami są dość wysokie. A więc, aby objaśnić Wam to, co jest zdrowsze, zrobimy objaśnienie, każdego produktu i podsumowanie z moich notatek. A więc zapraszam do czytania! :)

CZEKOLADA*:

Czekolada, to bardzo dobry i pyszny słodycz, ale nie wiemy dokładnie co się w nim znajduje. Jest słodka, nie z naturalnego zasłodzenia, tylko z chemicznego, które może zaszkodzić naszemu zdrowiu. Ogółem, czekolada ma w sobie wiele konserwantów i wiele barwników, które są oznaczane literką "E", np. "E106". Dla mnie jest to tragiczne, i jak można zauważyć firmy produkujące czekoladę jeszcze nas okłamują. A w ten sposób, że piszą na opakowaniu tłustym drukiem, że jest bez konserwantów. A gdy spojrzy się na etykietę i składniki, aż buzia sama się otwiera z zdziwienia. Wszystko można jeść, ale bardziej radziłabym jeść ją w minimalnych ilościach i przede wszystkim nie często, bo na prawdę może to zaszkodzić zdrowiu. 



JABŁKO*:

 Jabłko, to bardzo zdrowy i smaczny owoc. Chętnie i często go jem. Prawie 100 % naszej całej ludzkości kupuje je wiedząc, że wybiera dobrze. I mówi bardzo mądrze, ponieważ jabłko to 100 % prawdziwego jedzenia. Czasami niektórzy rolnicy, którzy uprawiają jabłka i sprzedają je, po prostu czasem je nawożą sztucznymi nawozami. Wtedy takie jabłko traci swoje wartości odżywcze. Ja mam jabłka z działki odżywiane nawozem naturalnym, ja robię to tak, żeby rosły w swoim tempie i zdrowo, aby wyszły z nich pyszne owoce. Jest dużo odmian jabłek, takie np. jak: papierówka. Podsumowując, jabłko byłoby zdrowsze.

PODSUMOWANIE:

Jabłko jest zdecydowanie zdrowsze, ale czekolada jest po prostu słodka chemicznie i jest w niej bardzo dużo różnorodnych konserwantów. Krótko mówiąc, kierowałabym zjeść jabłko, bo przede wszystkim zdrowiej i smaczniej. :)

* - kolory pisma, które oznaczają mój wybór (czerwony- nie, zielony-tak) :D.
Pozdrawiam, Iga.
 

niedziela, 15 lipca 2012

Vansy czy Conversy?

Hej! :) Jak widzicie, dzisiejszy post będzie o znanych nam butach. Vansach i conversach. Są to bardzo popularne marki butów, które teraz goszczą prawie na stopach naszej całej młodzieży. Nie dziwię się, bardzo pasują do stylów młodzieżowych, np. takich jak: skate. Ja nie miałam jeszcze takich butów, ale zamierzam sobie je zakupić. A więc post ten będzie poświęcony moim podsumowaniom tych mark butów.

VANSY:

Vansy to bardzo ładne i wyrafinowane buty. Podobają się wielu milionom osób na całym świecie. Pasuje prawie do każdej stylizacji. Są różne modele tych butów. Niestety, wadą tych butów jest ich cena. Bardzo mi się podobają. Oceniając od 0-5, oceniłabym na 4/5 (poprzez pieniężne obciążenie). 








CONVERSY:

Conversy to również bardzo ładne buty, które szczycą się swoją wielką popularnością. Są bardzo różne kolory tych trampek. Pasują do wszystkiego, przy takiej gamie kolorów. Buty są również drogie, jak to firmówki. Ale tak samo podobają mi się jak Vansy. Oceniając od 0-5, oceniłabym na 5/5 (ponieważ cena nie jest "aż" tak wysoka, a przede wszystkim nie są nie wytrzymałe).




A więc, podsumowując dzisiejszy artykuł, Conversy (jak dla mnie) są lepsze. 
Pozdrawiam serdecznie, Iga! :)

sobota, 14 lipca 2012

Cześć! :)

Cześć! :) Mam na imię Iga. Jak widzicie nazwę bloga, blog, który będę teraz prowadzić będzie o moim życiu, o moich sprawach i o moich codziennych przeżyciach. Blog ten nie będzie tylko poświęcony wymienionym przeze mnie kryteriom. Będą też inne, które z pewnością wzbudzą w Was nutkę ciekawości. Każdy post przeze mnie napisany to ciężka praca, siedząc długo przed ekranem i pisząc rzeczy, które mogłyby Was zainteresować. Będę oceniać, będę pisać ciągle o różnych rzeczach i... myślę tak sobie, że będzie dużo wejść na bloga (jestem bardzo marzycielska, co do tej sprawy :]). Dobrze, a więc zapraszam serdecznie do poznania mojego bloga i czytania postów. :)
Pozdrawiam, Iga. :)
PS: Mój blog nie będzie zawierał typowych "klubów" lub "członkostw". Jest to blog, który nie został stworzony do jakiejkolwiek zabawy. Nie będzie nic takiego, znaczy nigdy tego nie stworzę. :)